Blog

Podnoszące na duchu wersety: 35 na trudne dni

Ta strona nie sprawi, że Twój dzień nagle stanie się piękny. Warto to powiedzieć na samym początku, ponieważ większość zestawień podnoszących na duchu wersetów obiecuje natychmiastową poprawę humoru i serwuje kilka pogodnych zdań, które spływają po człowieku bez śladu. Tymczasem w trudnych chwilach Pismo Święte oferuje nam raczej towarzystwo niż szybkie pocieszenie. Boga bliskiego złamanym na duchu. Człowieka płaczącego przy grobie. Modlitwy, które są pełne żalu i skarg, a mimo to nikt ich nie poprawia ani nie gani. Poniższe 35 wersetów przedstawiamy wraz z informacją o tym, kto je napisał i w jakiej sytuacji, ponieważ werset znany wraz ze swoim kontekstem znaczy znacznie więcej niż sam tekst. Jestem właścicielem Ave, aplikacji z wersetem na dzień, dlatego poświęcam temu zagadnieniu tyle uwagi.

<h2 id="alone">Gdy potrzebujesz wiedzieć, że nie jesteś sam</h2>

Psalm 34:19, o tym, gdzie znajduje się Bóg

Bliski jest Pan tym, którzy mają serce skruszone, a wybawia złamanych na duchu.

Dawid napisał te słowa po tym, jak uniknął śmierci z rąk pogańskiego króla, udając szaleńca – co było najmniej dostojnym ocaleniem w całej jego biografii. Ten werset nie mówi, że skruszeni zostają natychmiast uzdrowieni, ani że ich cierpienie miało jakiś ukryty cel. On po prostu wskazuje miejsce. Cokolwiek przeżywasz, obietnica dotyczy Jego bliskości.

Izajasza 43:2, o tym, czego nie zrobi woda

Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zatopią cię. Gdy będziesz szedł przez ogień, nie spalisz się, a płomień nie ogarnie cię.

Słowa te skierowano do Izraela jako narodu stojącego w obliczu wygnania, a nie do pojedynczej osoby. Przeczytaj te czasowniki powoli: przechodził, szedł. Nie ma tu mowy o wersji wydarzeń, w której woda najpierw wysycha. Obietnica dotyczy towarzyszenia w trakcie próby – to skromniejsza, ale znacznie bardziej trwała zapowiedź niż natychmiastowe uniknięcie niebezpieczeństwa.

Powtórzonego Prawa 31:8, o mowie przekazania władzy

Sam Pan pójdzie przed tobą, On będzie z tobą, nie opuści cię ani nie porzuci; nie bój się więc ani nie trwóż!

Mojżesz mówi to do Jozuego na oczach całego narodu, w dniu, w którym przekazuje przywództwo i dowiaduje się, że sam nie przejdzie przez rzekę. Tłem tej wypowiedzi jest strata, a nie zwycięstwo. Warto o tym pamiętać, ponieważ zdanie to bywa cytowane tak, jakby padło w radosnym momencie.

Psalm 139:7 do 10, o miejscach, w których obecny jest Bóg

Dokąd odpłynę przed duchem twoim? I dokąd przed obliczem twoim ucieknę? Jeślibym wstąpił do nieba, ty tam jesteś; jeślibym usłał sobie w otchłani, oto jesteś! Gdybym wziął skrzydła zorzy porannej i zamieszkał na krańcu morza, nawet tam ręka twoja prowadziłaby mnie, a prawica twoja trzymałaby mnie.

Szeol (otchłań) w myśli hebrajskiej to kraina umarłych, najniższe miejsce, jakie człowiek mógł nazwać. Psalmista wymienia je celowo, obok nieba i krańca morza. Nie opisuje tu wygody. Opisuje całkowity zasięg Bożej obecności – włączając w to zakątek, w którym najmniej spodziewałbyś się kogoś spotkać.

Psalm 23:4, o kształcie doliny

Choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną; Twój kij i Twoja laska dodają mi otuchy.

Obraz pasterza przewija się przez cały psalm, a pasterska laska i kij były narzędziami pracy, a nie tylko symbolami. Zauważ, że przez dolinę się idzie, a nie unika jej, zaś wymieniona pociecha to wyposażenie niesione przez Kogoś, kto idzie obok. Nic w tym wersecie nie sugeruje, że dolina jest krótka.

Psalm 145:18, o postawionym warunku

Bliski jest Pan wszystkim, którzy go wzywają, wszystkim, którzy go wzywają w prawdzie.

Ten fragment pochodzi z alfabetycznego poemat dziękczynnego, jednego z ostatnich psalmów przypisywanych Dawidowi. Warunkiem jest tu szczerość, a nie elokwencja czy opanowanie. Wzywanie w prawdzie to nisko zawieszona poprzeczka – i celowo tak zrobiona. Nie wymaga wcześniejszego poukładania swoich uczuć w elegancką całość.

Wyjścia 33:14, o odpowiedzi udzielonej wyczerpanemu przywódcy

I odpowiedział: Oblicze moje pójdzie z tobą i dam ci odpoczynek.

Mojżesz się spierał. Lud właśnie zrobił złotego cielca, cały projekt stanął pod znakiem zapytania, a on powiedział Bogu wprost, że nie ruszy się bez Niego ani o krok. Odpowiedź gwarantuje obecność i odpoczynek – i to jednocześnie. Nie obiecuje jednak łatwiejszej drogi ani nowej grupy ludzi do prowadzenia.

<h2 id="pray">Gdy nie potrafisz się modlić</h2>

Rzymian 8:26, o modlitwie, której nie potrafisz wypowiedzieć

Podobnie i Duch wspiera nas w naszej słabości. Gdy bowiem nie wiemy, o co się modlić, jak należy, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie da się wyrazić słowami.

Paweł pisze to w samym środku długiego wywodu o stworzeniu, które jęczy, i wierzących, którzy czekają. Greckie słowo tłumaczone jako „wspiera” niesie w sobie sens uchwycenia czegoś razem z drugą osobą. W zdanie to wbudowane jest założenie, że brak umiejętności modlitwy jest rzeczą normalną i został już wcześniej wzięty pod uwagę.

Psalm 62:9, o tym, co wolno Ci powiedzieć

Ufajcie mu w każdym czasie, ludzie, wylewajcie przed nim swoje serca; Bóg jest naszą ucieczką.

Wylewanie to obraz związany z płynem; w Biblii Hebrajskiej oznacza zazwyczaj opróżnianie czegoś do dna, a nie odmierzanie porcji. Dawid zwraca się do grupy w psalmiew dużej mierze poświęconym ludziom, którzy go okłamują. To, co zostaje wylane, nie przechodzi najpierw korekty – i tym różni się od większości instrukcji dotyczących modlitwy.

Psalm 142:2 do 3, o skardze jako formie modlitwy

Głosem moim wołam do Pana, głosem moim Błagam Pana. Wylewam przed nim swoją skargę, przedstawiam mu swój ucisk.

Nagłówek umieszcza ten psalm w jaskini, z czasów, gdy Dawid był ukrywał się przed pościgiem. „Skarga” nie jest tu błędem w tłumaczeniu ani słabością wiary. To uznany element hebrajskiej modlitwy posiadający własne słownictwo. Pojawia się tu jako treść modlitwy, a nie przeszkoda na drodze do niej.

Psalm 6:7, o wersecie, którego nikt nie drukuje na gadżetach

Zmęczyłem się moim wzdychaniem, całą noc płaczem zmywam moje posłanie, łzami zraszam moje łóżko.

Poezja hebrajska stosuje przesadę celowo, a to jest zamierzony obraz powodzi. Liczy się to, że ten werset przetrwał. Ktoś spisał opis całonocnego płaczu, ułożył do niego muzykę, śpiewano go podczas nabożeństw i zachowano. Nie było żadnego odruchu redakcyjnego, by wygładzić go w coś bardziej opanowanego.

Psalm 77:2 do 3, o odmowie przyjęcia pociechy

Głośno wołam do Boga, do Boga wołam, aby mnie wysłuchał. W dniu ucisku szukałem Pana, nocą moja ręka była wyciągnięta i nie drętwiała, moja dusza nie dawała się pocieszyć.

W nagłówku wymieniony jest Asaf, muzyk świątynny. Uderzające jest to ostatnie sformułowanie, ponieważ odmowę przyjęcia pocieszenia traktuje się zazwyczaj jako coś, z czego należy człowieka wyprostować. Tutaj jest po prostu zgłoszona, w pierwszej osobie, przez kogoś, kto wciąż się modli, robiąc to. Obu tych rzeczy nie przedstawia się jako sprzeczne.

Psalm 22:2 do 3, o słowach, które pożyczył Jezus

Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Czemu tak daleko jesteś od wybawienia mojego i od słów mojego krzyku? Boże mój, wołam za dnia, a nie odpowiadasz, i w nocy, a nie mam spokoju.

Jezus zacytował pierwszy werset z krzyża, po aramejsku, według Ewangelii Mateusza i Marka. Cytował psalm, co oznacza, że najmocniejsze oskarżenie o opuszczenie, jakie znajduje się w Biblii, było już w śpiewniku. Drugi werset jest jeszcze trudniejszy: psalmista mówi wprost, że nie było żadnej odpowiedzi.

Wyjścia 2:23 do 24, o krzyku skierowanym do nikogo konkretnego

Izraelici jęczeli z powodu ciężkiej pracy i wołali o pomoc, a ich krzyk z powodu niewoli dotarł do Boga. I wysłuchał Bóg ich jęku, i wspomniał Bóg na swoje przymierze z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem.

Przeczytaj tę sekwencję uważnie. Tekst nie mówi, że się modlili, ani że zwrócili się do kogokolwiek. Jęczeli, a ten jęk dotarł do Boga. Cokolwiek jeszcze robi ten fragment, opisuje bezsłowny krzywek wydany przez ludzi będących na skraju wytrzymałości, który został potraktowany jako nawiązanie kontaktu.

<h2 id="grieving">Gdy przeżywasz żałobę lub stratę</h2>

Jana 11:35, o najkrótszym wersecie w Biblii

Jezus zapłakał.

Łazarz nie żyje od czterech dni, a Jezus jest o kilka minut od wezwania go z grobu. Wie o tym. A jednak płacze, a sąsiadujące wersety używają mocnego języka na określenie Jego reakcji – głębokiego wzruszenia i wzburzenia w duchu. Żałoba nie jest tu traktowana jako brak właściwej perspektywy.

Psalm 56:9, o policzonych łzach

Ty policzyłeś moje kroki w tułaczce, zbierz moje łzy do swego bukłaka; czyż nie są zapisane w twojej księdze?

Nagłówek łączy ten fragment z pobytem Dawida wśród Filistynów w Gat. Starożytne naczynia na łzy to realny fakt archeologiczny, choć to, czy hebrajskie słowo oznacza flakon, czy bukłak na wino, pozostaje kwestią sporną. Obraz pozostaje jasny: płacz jest rejestrowany, a nie ignorowany – łza po łzie.

Objawienie 21:4, o tym, kiedy łzy zostaną otarte

I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie, ani smutku, ani krzyku, ani bólu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Jan opisuje odnowione stworzenie w liście pisanym do kościołów znajdujących się pod presją. To stan przyszły, a nie opis tego, co wydarzy się w przyszłym tygodniu; czytanie tego jako obietnicy na już wyrządza ludziom krzywdę. Werset ten mówi jednak, że łzy wciąż tam są, aby je otrzeć – nikt więc nie wymaga od nikogo, by najpierw przestał płakać.

2 Koryntian 1:3 do 4, o pocieszeniu przekazywanym dalej

Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, który nas pociesza we wszelkim naszym ucisku, abyśmy i my mogli pocieszać tych, którzy są w jakimkolwiek ucisku, tą pociechą, którą sami jesteśmy pocieszani przez Boga.

Paweł zaczyna ten list niezwykle, bez zwyczajowego dziękczynienia, a chwilę później opisuje doświadczenie presji tak przewyższającej jego siły, że zwątpił w samo życie. Pociecha, o której pisze, nie jest teoretyczna. Opisuje coś, czego sam najpierw potrzebował.

Rzymian 12:15, o tym, co powinni robić inni

Weselcie się z weselącymi, a płaczcie z płaczącymi.

Ten werset znajduje się w dynamicznej liście instrukcji skierowanych do wspólnoty w Rzymie, a jego celem jest wskazanie, jak traktować się nawzajem. Nakaz polega na dostosowaniu się do drugiej osoby, zamiast jej poprawiania – bez żadnej klauzuli mówiącej o tym, jak długo ma to trwać.

Kaznodziei 3:4, o tym, że żałoba ma swój własny czas

Czas płaczu i czas śmiechu, czas żałoby i czas tańca

Słynny poemat wymienia przeciwieństwa bez wartościowania ich, a płacz nie jest przedstawiony jako etap, z którego należy jak najszybciej wyjść. Księga Kaznodziei to ta część Biblii, która jest najmniej zainteresowana zdawkowym pokrzepianiem – dlatego pojawia się zawsze wtedy, gdy Biblia mówi o życiu wiele różnych rzeczy zamiast jednej prostej recepty.

Izajasza 53:3, o opisie napisanym z wyprzedzeniem

Wzgardzony był i odrzucony przez ludzi, mąż boleści, doświadczony w cierpieniu; jak ten, przed którym zakrywa się twarz, wzgardzony tak, że mieliśmy go za nic.

Chrześcijanie czytają tę pieśń o Słudze Pańskim jako opis Jezusa, zaś żydowscy komentatorzy od dawna widzą w Słudze cały Izrael. Obie tradycje są dawne i głębokie. Sformułowanie, które trafia do przekonania w obu przypadkach, to „doświadczony w cierpieniu” – co opisuje zażyłość i bliskość z cierpieniem, a nie jednorazowy epizod.

<h2 id="worthless">Gdy czujesz się bezwartościowy</h2>

Psalm 139:13 do 14, o byciu stwozonym, a nie zmontowanym

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze, utkałeś mnie w łonie mojej matki. Wysławiam cię za to, że jestem cudownie stworzony; przedziwne są twoje dzieła, a moja dusza wie o tym bardzo dobrze.

Psalm ten przez dwanaście wersetów mówi o byciu obserwowanym, co może brzmieć przytłaczająco, zanim zacznie brzmieć pocieszająco. W tym miejscu ta obserwacja zmienia swój charakter. „Cudownie” oddaje słowo bliskie zachwytowi i czci, a opisane stwarzanie jest celowe i osobiste, a nie przypadkowe.

Izajasza 43:1, o wezwaniu po imieniu

Nie bój się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; moim jesteś!

Odbiorcą jest Jakub i Izrael – naród, któremu mówi się, że nadal należy do Boga, mimo że zachowywał się tak, jakby było inaczej. Wykupienie w starożytnym świecie było transakcją: nabyciem czegoś z powrotem, za określoną cenę, przez krewnego mającego do tego prawo. Ta wypowiedź dotyczy przynależności, a nie zasługiwania na nią.

Łukasza 12:6 do 7, o matematyce wróbli

Czyż nie sprzedaje się pięciu wróbli za dwa miedziaki? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany u Boga. Nawet włosy na waszej głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się więc: jesteście warci więcej niż wiele wróbli.

Wróble były najtańszym mięsem na rynku, a szczegół, którego używa Jezus, polega na tym, że cztery wróble kosztowały dwa miedziaki, więc piątego dodawano gratis. I to jest ten ptak, o którym Bóg nie zapomina. Wywód ten idzie od rzeczy o najmniejszej wartości rynkowej w górę.

Sofoniasza 3:17, o śpiewającym Bogu

Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie, Mocarz, który zbawia. Będzie się radował z ciebie wielką radością, odnowi cię swoją miłością, rozraduje się nad tobą ze śpiewem.

Sofoniasz poświęca większość trzech rozdziałów na opisy sądu, zanim dochodzi do tego miejsca, co czyni ten zwrot tym bardziej zaskakującym. Bóg sam jest tym, który wydaje radosny okrzyk.

Izajasza 49:15 do 16, o porównaniu, które zawodzi

Czy kobieta może zapomnieć o swoim osesku i nie zlitować się nad dzieckiem swego łona? Choćby one nawet zapomniały, Ja o tobie nie zapomnę! Oto na dłoniach mych wyryłem cię, twoje mury są ustawicznie przede mną.

Fragment ten odpowiada wygnańcom, którzy twierdzili, że Bóg o nich zapomniał, i nie zbywa tego oskarżenia. Wybiera najsilniejszą ludzką więź do porównania, a potem przyznaje, że nawet ona może zawieść. Obraz wyrycia na dłoniach jest trwały i fizyczny – znajduje się na dłoniach, a nie w rejestrze.

1 Samuela 16:7, o tym, na co patrzą oczy

Nie patrz na jego wygląd ani na wysoki wzrost, gdyż go odrzuciłem. Bóg bowiem nie patrzy na to, na co patrzy człowiek, bo człowiek patrzy na to, co jest przed oczami, ale Pan patrzy na serce.

Samuel wybiera króla i właśnie minął najmłodszego syna, uznając, że nie warto nawet wzywać go z pola. Ta wypowiedź to upomnienie skierowane do proroka – to część, którą zazwyczaj się pomija. Nie jest to przede wszystkim zapewnienie dla pominiętych. To ostrzeżenie dla każdego, kto dokonuje oceny.

Rzymian 5:8, o momencie w czasie

Bóg zaś daje dowód swojej miłości do nas przez to, że gdy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł.

Paweł zauważył wcześniej, że mało kto umiera nawet za sprawiedliwego. Jego argument opiera się na słowie „jeszcze”. Opisana miłość nie jest odpowiedzią na poprawę – co oznacza, że żaden stan, w jakim się obecnie znajdujesz, nie jest stanem, z którym spóźniłeś się na tę miłość.

<h2 id="unchanged">Gdy nic się nie zmieniło</h2>

To sekcja na dni, które się powtarzają. Jeśli potrzebujesz raczej siły do działania niż towarzystwa, odpowiednie wersety znajdziesz we wpisie na temat: wersety z Biblii na momenty, gdy musisz iść dalej. Powiedzmy to raz a wyraźnie: niektóre przyczyny sprawiające, że ciąg dni staje się tak ciężki, wymagają pomocy lekarza – Pismo Święte i leczenie nigdy ze sobą nie konkurowały.

Lamentacje 3:21 do 24, o decyzji zamiast uczucia

To biorę sobie do serca i dlatego mam nadzieję: Niewyczerpane są łaski Pana, Jego miłosierdzie nie ustaje. Nowe są każdego poranka; wielka jest twoja wierność! Pan jest moim udziałem – mówi moja dusza – dlatego będę miał w nim nadzieję.

Słowa te znajdują się w księdze poezji żałobnej napisanej nad zburzoną Jerozolimą, a wersety bezpośrednio je poprzedzające opisują gorycz i przygnębioną duszę. „Biorę sobie do serca” to celowy akt pamięci kogoś, kogo sytuacja wcale się nie zmieniła. Księga powraca potem do lamentu i nie kończy się radosnym rozwiązaniem. Te same wersety stanowią fundament osobnego artykułu o zaczynaniu od nowa.

Psalm 13:2 do 3, o pytaniu „jak długo”

Dokądże, Panie, będziesz o mnie zapominał na zawsze? Dokądże będziesz zakrywał swoje oblicze przede mną? Dokądże będę snuł plan w mojej duszy, a boleść będzie w moim sercu co dzień? Dokądże mój wróg będzie się wynosił nade mnie?

Cztery razy w dwóch wersetach pada to samo pytanie. Lamenty hebrajskie używają tego powtórzenia jako formy, a oskarżenie jest bezpośrednie: Bóg zostaje oskarżony o zapomnienie i ukrywanie się. Psalm jest krótki, w końcu zmienia ton, ale ta zmiana nie wymazuje pierwszych dwóch wersetów. Zachowano obie połówki.

Habakuka 3:17 do 18, o sytuacji bez ratunku

Choćby drzewo figowe nie zakwitło i nie było plonu na winoroślach, choćby zbiór oliwek zawiódł, a pola nie dały pożywienia, choćby owce zniknęły z zagrody, a w oborach nie było bydła, Ja jednak będę radował się w Panu, rozraduję się w Bogu mojego zbawienia!

Habakuk spędził całą księgę na sporze z Bogiem o przemoc pozostającą bez odpowiedzi, a odpowiedź, jaką otrzymał, brzmiała: nadchodzi najeźdźcze imperium. To są jego słowa końcowe. Każde zdanie przed słowem „jednak” opisuje katastrofę rolniczą i nic z tego nie zostaje odwrócone. Radość stoi obok ruin, a nie pojawia się po nich.

Psalm 130:1 do 2, o tym, skąd dochodzi głos

Z głębokości wołam do ciebie, Panie! O Panie, wysłuchaj głosu mojego, niech twoje uszy będą uważne na głos mojego błagania!

„Głębokości” to tłumaczenie słowa używanego w innych miejscach na określenie głębokiej wody, w której nie można dotknąć dna. To jeden z psalmów śpiewanych tradycyjnie podczas pielgrzymek, stworzony dla zwykłych ludzi w drodze. Modlitwa z głębokości była traktowana jako coś naturalnego.

Hioba 2:13, o tym, co zrobili jego przyjaciele, zanim wszystko zepsuli

I siedzieli z nim na ziemi przez siedem dni i siedem nocy, a nikt nie przemówił do niego ani słowa, widzieli bowiem, że jego ból był bardzo wielki.

Przyjaciele Hioba zostali zapamiętani ze swoich mów, które w większości były błędne. Oto jednak co zrobili najpierw – a księga odnotowuje to bez słowa krytyki. Tydzień na ziemi, w milczeniu, ponieważ sytuacja była zbyt wielka na jakikolwiek komentarz. Pozostaje to najbardziej pożyteczną rzeczą, jakąkolwiek zrobili dla niego przez czterdzieści dwa rozdziały.

Psalm 42:6, o mówieniu do samego siebie i powtarzaniu tego

Czemu jesteś zgnębiona, duszo moja, i czemu się trwożysz we mnie? Zaufaj Bogu, gdyż jeszcze będę go wysławiać za zbawienie jego oblicza.

Werset ten pojawia się trzykrotnie na przestrzeni Psalmów 42 i 43, które wielu badaczy traktuje jako jeden poemat. To szczegół, o którym warto pamiętać. Autor wypowiada te Słowa, po czym znów tonie, mówi je ponowne i potem jeszcze trzeci raz. Powtórzenie pokazało, jak wygląda rzeczywistość, gdy pierwsza próba nie przynosi trwałego rezultatu.

Psalm 40:2 do 3, o oczekiwaniu o nieokreślonej długości

Wytrwale czekałem na Pana, a on skłonił się do mnie i wysłuchał mego wołania. Wyciągnął mnie z dołu zagłady, z błota grząskiego, i postawił moje stopy na skale, umocnił moje kroki.

Tekst hebrajski podwaja czasownik, co można przetłumaczyć jako „czekając czekałem” – co stanowi wzmocnienie sensu, a nie komplement pod adresem charakteru piszącego. Zostało to napisane po fakcie, z perspektywy czasu. Psalm nigdy nie mówi, jak długo trwało to czekanie, i uczciwie opisuje grunt, na którym stał autor: grząskie błoto, co stanowi dobry opis okresu, w którym nic nie trzyma się stabilnie.

<h2 id="psalm-88">Modlitwa, która kończy się w ciemności</h2>

Większość ludzi nigdy nie słyszała Psalm 88 czytanego na głos. W nagłówku przypisuje się go Hemanowi Ezrahicie, zaczyna się od nazwania Boga „Bogiem mojego zbawienia”, a potem przez siedemnaście wersetów sytuacja staje się tylko gorsza.

Panie, Boże mojego zbawienia, we dnie i w nocy wołam przed tobą. (werset 2)

A kończy się tak:

Oddaliłeś ode mnie miłującego i przyjaciela, a moi znajomi – to ciemność. (werset 19)

To jest ostatni werset. Brak przełomu, brak rozwiązania, brak słów „a jednak będę Go chwalił”. Dziewiętnastowieczny komentator Franz Delitzsch napisał wprost: „mrok melancholii nie rozjaśnia się tu, by stać się nadzieją”. Większość autorów piszących o psalmach opisuje ten psalm jako najciemniejszy w całym zbiorze i ten, który najpotężniej odmawia rozstrzygnięcia.

Nie jest to przypadek redakcyjny. Lament to uznana kategoria w Psalmach, posiadająca własną strukturę: zwrot do Boga, samą skargę, prośbę i zazwyczaj ślubowanie chwały. Badacz Starego Testamentu Glenn Pemberton szacuje udział lamentów na około 40 procent całej Księgi Psalmów, w porównaniu z 28 procentami pieśni dziękczynnych i 18 procentami dziękczynienia i zaufania. Inne wyliczenia mówią o około jednej trzeciej. Każda z tych liczb oznacza to samo: skarga nie jest podrzędną nutą w Psalmach. To jedna z dwóch głównych tonacji.

To, co sprawia, że warto wiedzieć o Psalm 88 w zły dzień, to nie sama jego treść. To decyzja, by go zachować. Ktoś ułożył Psałterz. Ktoś wybrał to, co się w nim znalazło i w jakiej kolejności – i zachował modlitwę, która zaczyna się w ucisku, trwa w ucisku i tak się kończy. Izrael go śpiewał. Kościół go dziedziczył. Nikt nie dopisał szczęśliwszego zakończenia ani go po cichu nie usunął.

Jeśli Twój dzień się nie poprawił, a jedyne uczciwe wersety to te opisujące brak poprawy – ten psalm istnieje i jest w Księdze. To inny rodzaj pocieszenia niż słuchanie, że wszystko się ułoży, i dla niektórych ludzi to jedyny rodzaj, który działa. To także dobry przykład na to, dlaczego czytanie fragmentu wraz z jego kontekstem zmienia to, co jest on w stanie Ci zaoferować – werset z Psalm 88 wyjęty z kontekstu wygląda jak rozpacz, a cały psalm jest modlitwą.

Często zadawane pytania

Jakie są najbardziej podnoszące na duchu wersety z Biblii? Fragmenty, po które ludzie sięgają najczęściej, to Psalm 34:19, Izajasza 43:2, Psalm 23:4 i Sofoniasza 3:17. To, co je łączy, to nie beztroska radość. Każdy z nich opisuje Boga obecnego w trudnej sytuacji, a nie usuwającego ją – co jest właśnie tym, czego szuka większość czytelników.

Co Biblia mówi o przeżywaniu złego dnia? Znacznie więcej, niż sugeruje większość zestawień. Obok znanych wersetów o pokoju i obecności, Psalmy zawierają rozbudowane skargi na dni, które nie przynoszą poprawy, a Księga Kaznodziei traktuje trudne okresy jako normalny element życia, a nie problem, który trzeba wytłumaczyć.

Czy bycie smutnym chrześcijaninem to coś złego? Nic w tekście na to nie wskazuje. Jezus zapłakał przy grobie, Paweł pisał o presji przekraczającej jego siły, a około jednej trzeciej Psalmów to skargi. Smutek jest wielokrotnie opisywany w Pismach bez poprawiania go czy strofowania – co nie powinno mieć miejsca, gdyby był on przejawem porażki wiary.

Które wersety pomagają, gdy czujesz się samotny? Psalm 139:7-10, Powtórzonego Prawa 31:8, Psalm 145:18 i Wyjścia 33:14 odnoszą się do tego bezpośrednio. Różnią się od ogólnych pokrzepień tym, że każdy wskazuje konkretne miejsce lub moment, w którym ktoś spodziewał się opuszczenia, a nie został opuszczony – włączając w to Szeol, krainę umarłych.

Czym jest psalm lamentacyjny? To modlitwa skargi o rozpoznawalnym kształcie: Bóg zostaje wzywany, problem opisany, zanoszona jest prośba i zwykle składana obietnica chwały. Od jednej trzeciej do 40 procent Psalmów należy do tej kategorii. Psalm 13 jest tego krótkim i jasnym przykładem.

Dlaczego Biblia zawiera Psalm 88, skoro nie ma w nim nadziei? Nikt nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć, dlaczego redaktorzy go zachowali. Jego obecność potwierdza jednak, że modlitwa może skończyć się bez rozwiązania, a mimo to należeć do Pisma Świętego. Dla czytelników, których sytuacja się nie zmieniła, fakt ten bywa bardziej pożyteczny niż zachęty zakładające, że wszystko minęło.

O co można się modlić, gdy brakuje słów? List do Rzymian 8:26 mówi o tym bezpośrednio i zakłada, że to częste, a nie wyjątkowe zjawisko. Psalm 62:9 oraz Psalm 142:2-3 pokazują alternatywę w praktyce: sama skarga wypowiedziana na głos, bez wygładzania, jako modlitwa sama w sobie, a nie tylko wstęp do niej.

Jeśli dzisiejszy dzień nie przynosi ulgi

Niektóre dni nie przynoszą poprawy, a żaden z powyższych fragmentów nie wymaga od Ciebie udawania, że jest inaczej. To główna rzecz, która je łączy. Ludzie, którzy je napisali, byli w jaskiniach, na wygnaniu, w więzieniu, przy grobach i na ziemi w prochu – a to, co napisali, przetrwało, ponieważ ktoś uznał, że warto to zachować w takim stanie, zamiast upiększać na siłę.

Ave wysyła jeden werset na dzień, z prostym wyjaśnieniem na wyciągnięcie ręki. Czasami najcenniejsze jest to, że coś przychodzi do Ciebie samo, bez konieczności szukania.