Blog

Wersety biblijne o czytaniu Biblii: 25 z kontekstem

Wpisujesz to w Google i na każdej stronie widzisz te same sześć wersetów – bez daty, bez autora i bez wzmianki o pierwotnych odbiorcach. Tutaj podchodzimy do tematu inaczej. Otrzymujesz 25 wersetów pogrupowanych według tematów, których prawdopodobnie szukasz. Każdy z nich opatrzony jest historycznym kontekstem: dowiesz się, kto go napisał, kto go słuchał i co słowo „Pismo Święte” znaczyło dla samego autora.

Ta ostatnia kwestia ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać. Wiele wersetów powszechnie cytowanych na temat Biblii powstało w czasach, gdy Biblia jako jedna księga w ogóle jeszcze nie istniała. To bynajmniej nie umniejsza ich wagi. Sprawia jedynie, że warto przeczytać je po raz drugi i znacznie uważniej.

Jestem twórcą aplikacji Ave, oferującej codzienny werset na dzień, więc wiesz, skąd wynika moje zainteresowanie tematem.

Wersety cytowane są według tradycyjnych polskich przekładów biblijnych (m.in. Biblii Tysiąclecia i Biblii Gdańskiej).

Po co w ogóle czytać Biblię

Oto wersety, po które sięgamy najczęściej, szukając motywacji. Cztery z siedmiu poniższych powstały znacznie wcześniej niż jakakolwiek znana nam postać Biblii.

Psalm 119,105: lampa dla kolejnego kroku

Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce.

Psalm 119 składa się ze 176 wersetów wysławiających Boże pouczenie i ułożony jest w formie hebrajskiego akrostychu. Słowa kryjące się za określeniem „Twoje słowo” oznaczają Bożą naukę i przykazanie, a nie oprawioną w skórę księgę – nic takiego wówczas nie istniało. Warto też precyzyjnie wyobrazić sobie sam przedmiot: starożytna lampka oliwna oświetlała zaledwie niewielki krąg wokół stóp. Obietnica dotyczy więc jednego, najbliższego kroku w ciemności, a nie całej drogi naraz.

Mateusza 4,4: głodny Jezus cytuje Pismo Święte

Lecz On odpowiedział: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych».

Po czterdziestu dniach na pustyni, kuszony i wycieńczony głodem, Jezus nie wdaje się w dyskusje. Cytuje Księgę Powtórzonego Prawa 8,3, w której Mojżesz przypomina Izraelowi, że Bóg dopuścił na nich głód, a potem nakarmił manną. Zwróć uwagę na założenie stojące za tą odpowiedzią: te słowa były Mu tak bliskie, że przywołał je bez sprawdzania w zwojach. Właśnie tym było Pismo Święte dla Żyda w I wieku.

Psalm 1,2–3: zachwyt zamiast przykrego obowiązku

lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie i nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liść jego nie więdnie: co uczyni, pomyślnie wypada.

Ten psalm otwiera cały Psałterz i przedstawia dwie odmienne drogi życia. „Prawo” to tutaj Tora, oznaczająca raczej ojcowskie pouczenie niż suchy kodeks prawny. Ostatnie zdanie bywa dziś sprzedawane jako niezawodna recepta na sukces, choć psalm wcale do tego nie służy. To język przymierza, mówiący o życiu zakorzenionym w Bożej nauce, skierowany do wspólnoty – a nie gwarancja dołączona do realizowanego planu czytania.

Jozuego 1,8: słowa skierowane do człowieka rozpoczynającego misję

Niech ta księga Prawa nie odchodzi od twoich ust, lecz rozmyślaj o niej dniem i nocą, abyś pilnie czynił wszystko, co w niej jest napisane; wtedy bowiem poszczęści się twojej drodze i wtedy będzie ci się powodziło.

Bóg powołuje Jozuego do poprowadzenia Izraela po śmierci Mojżesza. „Księga Prawa” oznacza tutaj pouczenie Mojżeszowe, a nie kompletną Biblię. Opisane tu rozmyślanie odbywa się na głos – hebrajski czasownik sugeruje ciche mamrotanie, powtarzanie tekstu pod nosem. Odczytuj ten werset przede wszystkim jako instrukcję powierzoną Jozuemu, a dopiero w dalszej kolejności jako słowa skierowane do ciebie.

Powtórzonego Prawa 6,6–7: Pismo Święte jako codzienny zwyczaj domowy

Niechaj pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił, przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu.

To fragment Szemy – modlitwy, którą praktykujący Żydzi recytują codziennie po dziś dzień. Opisuje społeczność, w której niemal nikt nie posiadał tekstu na własność. Pismo Święte żyło w mowie, pamięci, powtórzeniach i naturalnym rytmie dnia na długo przed tym, zanim spoczęło na domowej półce. Właśnie dlatego polecenie kładzie nacisk na rozmowę, a nie na czytanie.

Psalm 119,11: pamięć jako jedyny dostępny nośnik

W sercu swym przechowuję Twoje słowo, aby nie zgrzeszyć przeciw Tobie.

„Przechowywać” oznacza tutaj ukrywanie czegoś niezwykle cennego w bezpiecznym miejscu. Dla współczesnego ucha zapamiętywanie fragmentów brzmi jak opcjonalne hobby dla nadgorliwych. Dla psalmisty był to jedyny sposób na dostęp do tekstu. Jeśli nie nosiłeś słów w pamięci, po prostu ich nie miałeś. Werset ten opisuje, jak zachować Boże pouczenie wystarczająco blisko, by móc na nim polegać w chwili próby.

Jana 5,39: czytanie, które mija się z celem

Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie.

Jezus toczy ostrą dysputę z przywódcami religijnymi w Jerozolimie – ludźmi, którzy znali tekst o wiele lepiej niż większość otoczenia. Jego zarzut nie dotyczy tego, że czytają zbyt wiele. Chodzi o to, że zatrzymali się tuż przed celem, na który Pismo wskazuje. Ze wszystkich wersetów w tej części to właśnie ten przypomina, że można badać tekst z ogromną pieczołowitością, a mimo to zupełnie rozminąć się z jego sensem.

Co Pismo Święte mówi o sobie samym

To druga strona medalu i zarazem znacznie bardziej intrygujący wątek. W tym miejscu kwestie autorstwa i datowania przestają być jedynie tłem historycznym.

2 Tymoteusza 3,16–17: werset, od którego zaczyna się każde zestawienie

Wszelkie Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego dzieła.

List ten jest tradycyjnie przypisywany Pawłowi, choć autorstwo listów pasterskich bywa przedmiotem dyskusji historyków. Greckie słowo theopneustos („od Boga natchnione”) nie pojawia się w żadnych znanych nam wcześniejszych pismach greckich. Kiedy autor pisze o „wszelkim Piśmie”, Nowy Testament jako ustalony zbiór jeszcze w ogóle nie istnieje. Zagadnieniu temu poświęciliśmy osobną część poniżej.

Hebrajczyków 4,12: stale cytowany, rzadko analizowany

Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

List do Hebrajczyków jest dziełem anonimowym. Od rozdziału 3,7 wywód dotyczy Izraela na pustyni, który usłyszał Boży głos w Psalmie 95, lecz nie poszedł za nim. Wielu współczesnych komentatorów odczytuje więc „słowo Boże” w tym miejscu jako żywy, przemawiający głos Boga, a nie tekst spisany. Inni widzą w nim Pismo Święte. Istnieje też tradycja sięgająca starożytności, która odnosi ten tytuł bezpośrednio do Chrystusa. Odniesienie tego fragmentu do Biblii jest uzasadnione, ale nie stanowi jedynej możliwej interpretacji.

Izajasza 55,11: słowo, które wypełnia swoje zadanie

tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa.

Słowa te skierowano do wygnańców pod koniec rozdziału zapraszającego spragnionych, by przyszli najeść się bez płacenia. Bezpośrednio przed tym fragmentem pojawia się obraz deszczu i śniegu nawadniających ziemię. „Moje słowo” oznacza tutaj Boże postanowienie: zapowiedziane i nieodwołalnie zrealizowane. To deklaracja o Bożej wierności, a nie obietnica dotycząca tego, jakie natychmiastowe odczucia przyniesie twoja dzisiejsza lektura.

2 Piotra 1,20–21: skąd wzięło się proroctwo

To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie.

List tradycyjnie przypisywany Piotrowi. Zdanie to mówi przede wszystkim o genezie proroctwa: nie powstało ono z ludzkiej inicjatywy. Werset bywa również interpretowany jako zasada dotycząca tego, kto ma prawo Pismo wyjaśniać – czytelnicy katoliccy i prawosławni kładą na ten aspekt większy nacisk niż protestanci. Oba podejścia mają swoje teologiczne uzasadnienia.

2 Tymoteusza 3,15: Pisma, na których wychował się Tymoteusz

od dzieciństwa znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie.

Ten werset poprzedza słynne zdanie o natchnieniu i precyzuje jego ramy. Dzieciństwo Tymoteusza przypada na dekady przed powstaniem jakiegokolwiek zbioru pism chrześcijańskich. Wszystko, co znał od małego, to Pisma hebrajskie (Stary Testament). Jeśli przeczytasz wersety 3,15 i 3,16 łącznie, odniesienie staje się bezdyskusyjne.

Izajasza 40,8: co przetrwa próbę czasu

Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki.

Słowa skierowane do ludu na wygnaniu, który bezradnie patrzył, jak potężne imperium obraca w ruinę cały ich świat. Trawa i polne kwiaty w tamtejszym klimacie usychają w kilka tygodni. Zestawiono tu kruchość ludzkich potęg z niewzruszoną trwałością Bożej obietnicy. Piotr zacytuje te wersy w swoim pierwszym liście, odnosząc je do Ewangelii głoszonej swoim czytelnikom.

Rzymian 15,4: napisane dla tych, którzy przyjdą później

To zaś, co niegdyś zostało napisane, napisane zostało dla naszego pouczenia, abyśmy dzięki cierpliwości i pociesze, jaką niosą Pisma, podtrzymywali nadzieję.

Paweł pisze do zróżnicowanej wspólnoty w Rzymie. Przez „to, co niegdyś zostało napisane”, rozumie Pisma hebrajskie. Zwróć uwagę na cel, jaki im przypisuje: mają rodzić wytrwałość i nadzieję, a nie jedynie dostarczać informacji. Paweł musi wręcz dowodzić przed czytelnikami, że teksty skierowane wieki wcześniej do Izraela zachowują aktualność także dla nich.

Czytanie i co z niego wynika

Jesteś na tej stronie, ponieważ chcesz czytać częściej. Potraktuj tę sekcję jako opis rzeczywistości, a nie surowy nakaz. Wersety te dotykają powszechnego rozdźwięku między usłyszeniem nauki a wprowadzeniem jej w czyn – zjawiska, które autorzy biblijni uznają za naturalną ludzką trudność, a nie niewybaczalną wadę charakteru.

Jakuba 1,22–25: lustro

Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne oblicze. Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był.

Jakub pisze do rozproszonych wspólnot żydowsko-chrześcijańskich w czasach, gdy większość ludzi słuchała Pisma czytanego na głos, zamiast czytać je samemu. Starożytne lustra wykonywano z polerowanego brązu – dawały użyteczny, ale zamazany obraz. Sednem porównania jest jednak zapomnienie: spojrzałeś, odszedłeś i nic z tego widoku nie przeniknęło do kolejnej godziny twojego dnia.

Łukasza 11,28: nieoczekiwana korekta

On zaś rzekł: «Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają».

Kobieta z tłumu zaczyna głośno błogosławić matkę, która wydała Jezusa na świat. On nie odtrąca jej słów, ale delikatnie przesuwa akcent. Wskazuje na błogosławieństwo dostępne dla każdego słuchacza – to całkowite przeciwieństwo przywileju dostępnego nielicznym. „Słowo Boże” oznacza tu to, co Bóg obwieścił (w tym aktualną naukę Jezusa), a nie materialną księgę.

Mateusza 7,24–25: finał Kazania na Górze

Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom, i nie runął, bo na skale był utwierdzony.

Jezus kończy trzy rozdziały intensywnego nauczania przypowieścią o budowaniu. Obaj budowniczowie słyszą dokładnie te same słowa i oba domy stawiają czoła tej samej nawałnicy. Różnica nie tkwi więc w wiedzy ani w pogodzie. W krainie wyschniętych koryt rzecznych, które po ulewach błyskawicznie zamieniają się w rwący żywioł, było to trzeźwe spostrzeżenie budowlane, zanim stało się metaforą.

Ezdrasza 7,10: badać, wypełniać, uczyć

Ezdrasz bowiem poświęcił swoje serce badaniu Prawa Pańskiego i wprowadzaniu go w czyn, oraz nauczaniu w Izraelu przepisów i praw.

Ezdrasz był uczonym w Piśmie w okresie perskim. Wracał do Jerozolimy, w której znajomość Prawa Mojżeszowego mocno zatarła się podczas wygnania. Kolejność działań w tym zdaniu jest przemyślana: najpierw rzetelne badanie, potem praktyka życia, a dopiero na końcu nauczanie innych. To zapis drogi konkretnego człowieka, a nie ogólny szablon narzucany każdemu czytelnikowi.

Kolosan 3,16: wspólnotowe doświadczenie Pisma

Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach.

Czasowniki w tekście greckim występują w liczbie mnogiej. Paweł opisuje wspólne życie zgromadzenia, w tym śpiew, który stanowił jeden z podstawowych sposobów zapamiętywania tekstów przez ludzi niemających dostępu do własnych zwojów. Samotna, prywatna lektura to zjawisko stosunkowo niedawne – i z pewnością nie o nim pisze tutaj apostoł.

Dzieje Apostolskie 17,11: konfrontowanie nauczyciela z tekstem

Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.

Paweł przybywa do Berei, zaczyna nauczać, a Łukasz chwali słuchaczy za weryfikowanie jego słów. W tym zdaniu współistnieją dwie postawy: szczera otwartość na nową naukę oraz codzienne sprawdzanie jej z posiadanymi Pismami hebrajskimi. Jedno nie wyklucza drugiego. Właśnie dlatego ten fragment bywa chętnie cytowany przez środowiska, które w innych kwestiach rzadko potrafią dojść do porozumienia.

Kiedy tekst okazuje się trudny

Niewielu autorów decyduje się na ten wątek, a przecież wymaga go elementarna uczciwość. Pismo Święte zupełnie otwarcie przyznaje, że niektóre jego fragmenty są zawiłe, a czytelnicy od samego początku potrzebowali przewodników.

2 Piotra 3,15–16: Nowy Testament przyznaje, że Paweł bywa trudny

jak i umiłowany nasz brat Paweł według danej mu mądrości pisał do was, jak zresztą we wszystkich listach, w których mówi o tym. Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni przekręcają, podobnie jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę.

Niezwykłe słowa nowotestamentowego autora pod adresem innego pisarza Nowego Testamentu. Często umykają nam w tym fragmencie dwa fakty. Po pierwsze, trudność tekstu została ukazana jako naturalny fakt, a nie zarzut. Po drugie, listy Pawła postawiono tu na równi z „innymi Pismami”, co doskonale pokazuje, jak szybko zaczęto traktować je z najwyższą powagą.

Dzieje Apostolskie 8,30–31: szczera odpowiedź

Gdy Filip podbiegł, usłyszał, że tamten czyta proroka Izajasza, i zapytał: «Czy rozumiesz, co czytasz?» On zaś odpowiedział: «Jakżeż mogę [rozumieć], jeśli mi nikt nie wyjaśni?»

Dostojnik etiopski: wykształcony, wpływowy i na tyle zamożny, by posiadać własny zwój, czyta go na głos w drodze powrotnej do domu. W jego odpowiedzi nie ma cienia wstydu. Mówi wprost, że potrzebuje przewodnika, i bez wahania zaprasza Filipa do swojego wozu. Jeśli podczas lektury Izajasza czujesz się zagubiony, wiedz, że jesteś w towarzystwie człowieka, którego autor biblijny przedstawia z ogromnym uznaniem.

Nehemiasza 8,8: wyjaśnienie wpisane w czytanie

Czytano więc z tej księgi, z Prawa Bożego, dobitnie, z dodaniem objaśnienia, tak że lud rozumiał czytanie.

Publiczne odczytanie Prawa w Jerozolimie po powrocie z niewoli. Zgromadzony tłum na co dzień posługiwał się językiem aramejskim, podczas gdy tekst spisany był po hebrajsku. Czytaniu musiało więc towarzyszyć bieżące tłumaczenie i wykład. Wielu badaczy widzi w tym początek tradycji, która z czasem zaowocowała powstaniem aramejskich Targumów. Wyjaśnianie tekstu obok samej lektury nie jest nowoczesnym wymysłem – ma swoje głębokie biblijne korzenie. Jeśli szukasz praktycznego podejścia, nasz poradnik o tym, jak czytać wersety z rozważaniem i komentarzem, omawia to krok po kroku.

Łukasza 24,27: Jezus wyjaśniający Pisma w drodze

I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.

Dwaj uczniowie idący do Emaus po ukrzyżowaniu próbują pojąć wydarzenia, które całkowicie zburzyły ich świat. Sytuacja ta opiera się na ciekawym założeniu: byli to ludzie doskonale znający Pisma, a mimo to potrzebowali kogoś, kto otworzy ich sens. Łukasz opisuje wielokilometrową wędrówkę wypełnioną cierpliwym tłumaczeniem, a nie jedno zdawkowe zdanie.

Psalm 119,18: modlitwa przed lekturą

Otwórz moje oczy, abym ujrzał cuda Twego Prawa.

Powracamy do najdłuższego psalmu, w którym znajdujemy tę prośbę. Autor doskonale zna święty tekst, a jednak wciąż prosi, by Bóg pozwolił mu dostrzec ukryte w nim piękno. Na kartach Psalmu 119 autor bywa pewny siebie, zagubiony, pozbawiony snu i błagający o ratunek. To znacznie bardziej realistyczny obraz życia wiarą niż przesłodzone zachęty do regularnego czytania, z którymi tak często się spotykamy.

Wersety spisane, zanim powstała Biblia

Wiele wersetów z tego zestawienia wyszło spod pióra ludzi, którzy nie mieli Biblii w takim kształcie, w jakim stoi dziś na twojej półce.

Psalm 119 przez 176 wersetów wysławia słowo Boże, używając bogatego zasobu hebrajskich pojęć: pouczenie, przykazanie, ustawa, świadectwo. Psalmista ma na myśli żywą Bożą mowę, zachowaną w pamięci i na zwojach strzeżonych przez wspólnotę – a nie pojedynczą książkę trzymaną w dłoni.

2 List do Tymoteusza to jeszcze dobitniejszy przykład, bo przecież właśnie od niego zaczyna się niemal każdy artykuł na ten temat. Kiedy czytamy, że „wszelkie Pismo od Boga jest natchnione”, zbiór pism Nowego Testamentu w ogóle jeszcze nie istniał, a wielu jego ksiąg nawet nie napisano. Dziewiętnastowieczny biblista Charles Ellicott zauważa wprost: Nowy Testament nie był wówczas skompletowany, a Paweł mówi o pismach żydowskich. Werset wcześniej potwierdza to z całą mocą, przypominając Tymoteuszowi, że zna te Pisma już od dzieciństwa.

Chrześcijanie rozciągnęli tę zasadę na księgi nowotestamentowe i zabieg ten nie był sztucznym dodatkiem narzuconym z zewnątrz. W 1 Liście do Tymoteusza 5,18 zacytowano zdanie znane z Ewangelii Łukasza, nazywając je Pismem. Z kolei w 2 Liście Piotra 3,16 listy Pawła wymieniono obok „innych Pism”. Już w I wieku niektóre pisma chrześcijańskie cieszyny się takim statusem. Komentatorzy różnią się jednak w ocenie zasięgu tych sformułowań. Opracowania wydawnictwa Crossway sugerują, że zwrot ten dotyczy przede wszystkim Starego Testamentu, a przez implikację obejmuje część pism Nowego Testamentu. Albert Barnes stał z kolei na stanowisku, że odnosi się on ściśle do Starego Testamentu, a włączenie Nowego wymaga osobnej argumentacji teologicznej.

Ustalenie samego kanonu zajęło całe stulecia. Dopiero w 367 roku Atanazy, biskup Aleksandrii, wymienił w liście świątecznym dokładnie 27 ksiąg Nowego Testamentu – to pierwszy spis w pełni zgodny ze współczesnym kanonem. Synody w Hipponie (393 r.) i Kartaginie (397 r.) zatwierdziły ten zestaw. Nie zakończyło to jednak wszystkich dyskusji. Spis Starego Testamentu u Atanazego zawierał Księgę Mądrości, pomijał zaś Księgę Estery. Kolejne listy różniły się między sobą, a definitywne, dogmatyczne określenie kanonu dla Kościoła katolickiego nastąpiło na Soborze Trydenckim w 1546 roku. Kościoły prawosławne posiadają szerszy zbiór Starego Testamentu niż protestanci, a poszczególne kanony prawosławne różnią się również między sobą.

Fakty te w niczym nie umniejszają wagi natchnionych słów. Przypominają jedynie, że gdy Psalm 119 i 2 List do Tymoteusza mówią o słowie Bożym, wskazują na rzeczywistość, którą Biblia gromadzi, a nie wyłącznie na fizyczny przedmiot leżący na twojej szafce nocnej.

Kto decyduje o znaczeniu tekstu?

Trudno rzetelnie omówić ten temat bez wspomnienia o sporze liczącym ponad pięćset lat, którego korzenie sięgają jeszcze głębiej.

Stanowisko protestanckie opiera się na zasadzie sola scriptura. W swej dojrzałej formie nie głosi ona, że Pismo Święte jest dla chrześcijanina jedynym autorytetem. Twierdzi raczej, że jest autorytetem jedynym nieomylnym – podczas gdy wyznania wiary, sobory, pasterze i nauczyciele mają autorytet rzeczywisty, lecz podrzędny i podlegający korekcie. W kwestii kanonu protestanci przyjmują zwykle, że Kościół rozpoznał natchnione księgi, a nie nadał im autorytet – co bywa czasem określane mianem „omylnego spisu nieomylnych ksiąg”.

Stanowisko katolickie, sformułowane na Soborze Watykańskim II, nie traktuje Tradycji jako drugiego źródła dodanego obok Pisma. Konstytucja Dei Verbum wyjaśnia, że święta Tradycja i Pismo Święte tworzą jeden Boży depozyt słowa Bożego, wypływający z tego samego źródła, a Urząd Nauczycielski Kościoła nie stoi ponad słowem Bożym, lecz mu służy. Najsilniejszy argument katolicki odwołuje się do genezy kanonu: spis treści twojej Biblii ukształtował się dzięki orzeczeniom Kościoła, a zatem orzeczenia te stanowią fundament, z którego czerpiesz, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Podejście prawosławne stanowi osobną drogę i nie jest łagodniejszą wersją ujęcia katolickiego. Pismo Święte funkcjonuje wewnątrz Tradycji Kościoła, a nie obok niej – współistnieje z liturgią, soborami i pismami Ojców Kościoła, bez istnienia scentralizowanego urzędu nauczycielskiego na wzór rzymskiego Magisterium.

Pozostaje jeszcze kwestia logicznej kolistości, od której nikt nie jest w pełni wolny. Dowodzenie autorytetu Pisma wyłącznie na podstawie samego Pisma jest błędnym kołem. Podobnie koliste jest twierdzenie, że Kościół posiada autorytet, ponieważ potwierdza to Pismo, a Pismo ma autorytet, ponieważ poświadcza go Kościół. Wybitni teolodzy każdej z tych tradycji dostrzegają ten dylemat i odpowiadają na niego w różny sposób. Jeśli chcesz zobaczyć podobną analizę w odniesieniu do innego pytania, zobacz nasz tekst Ewangelia w jednym wersecie.

Wszystkie te tradycje są jednak w pełni zgodne co do jednego: ten tekst należy czytać.

Często zadawane pytania

Co Biblia mówi o czytaniu Biblii?

Pismo Święte przedstawia sam tekst jako coś, co należy słyszeć, zapamiętywać, rozważać, wyśpiewywać i wprowadzać w czyn – znacznie częściej niż tylko czytać w samotności. Mówi wprost, że pewne fragmenty są trudne w odbiorze, i pokazuje ludzi potrzebujących wsparcia: etiopskiego urzędnika, uczniów w drodze do Emaus czy tłum w Jerozolimie.

Co oznacza słowo „natchnione przez Boga” w 2 Tymoteusza 3,16?

To przekład greckiego terminu theopneustos, nienotowanego we wcześniejszych zachowanych tekstach greckich, przez co część badaczy uznaje go za neologizm ukuty na potrzeby tego listu. Wskazuje on na Boże pochodzenie tekstu: same pisma, a nie tylko ich ludzcy autorzy, są określane jako „tchnięte przez Boga”.

Czy w momencie powstawania 2 Listu do Tymoteusza istniał Nowy Testament?

Nie jako zamknięty zbiór ksiąg. Wiele z nich nie zostało jeszcze spisanych, a lista 27 ksiąg pojawia się po raz pierwszy dopiero w liście Atanazego z 367 roku. Określenie „wszelkie Pismo” w 2 Tm 3,16 odnosi się w pierwszej kolejności do Pism hebrajskich, które Tymoteusz znał od wczesnego dzieciństwa.

Czy Hebrajczyków 4,12 odnosi się do Biblii, czy do Jezusa?

Komentatorzy nie mają tu wspólnego zdania. Bezpośredni kontekst wypowiedzi (od Hbr 3,7) dotyczy Izraela na pustyni, który usłyszał głos Boży, lecz okazał nieposłuszeństwo; dlatego wielu biblistów rozumie „słowo Boże” jako żywe przemawianie Boga. Inni odnoszą je do spisanego Pisma, a starożytna tradycja interpretacyjna widzi w nim samego Chrystusa.

Kto ustalił, jakie księgi wchodzą w skład Biblii?

Święty Atanazy wymienił 27 ksiąg Nowego Testamentu w 367 roku, a synody w Hipponie (393 r.) i Kartaginie (397 r.) zatwierdziły ten kanon. Dyskusje nad Starym Testamentem trwały znacznie dłużej: kanony katolicki, prawosławny i protestancki różnią się między sobą, a drobne rozbieżności występują również wewnątrz tradycji prawosławnej.

Dlaczego niektóre fragmenty Biblii są tak trudne do zrozumienia?

Ponieważ mamy do czynienia z biblioteką tekstów powstających przez około tysiąc lat w trzech różnych językach, skierowanych do ludzi o zupełnie innej kulturze i pojęciach. Biblia sama o tym wspomina: 2 List Piotra otwarcie nazywa niektóre myśli z listów Pawła trudnymi do pojęcia i zestawia je z resztą Pism.

Co to oznacza dla ciebie

Oto dwadzieścia pięć wersetów wraz z kontekstem, który w większości artykułów bywa pomijany. Wątkiem łączącym te wszystkie historie jest fakt, że lekturze Pisma od zarania dziejów towarzyszyło objaśnienie – niezależnie od tego, czy zapewniał je skryba w Jerozolimie, Filip w wozie etiopskiego dostojnika, czy zmartwychwstały Chrystus w drodze do Emaus.

Jeśli twoją największą trudnością nie jest zrozumienie treści, lecz wytrwałość, zobacz jak zbudować trwały nawyk porannego czytania wersetu biblijnego.

Aplikacja Ave przesyła każdego dnia jeden werset na dzień, wzbogacony o funkcję wyjaśnienia, która rozkłada treść na czynniki pierwsze w prosty i zrozumiały sposób. W 2 Liście Piotra zauważono przecież, że niektóre sprawy są trudne do zrozumienia – i prawda ta nie zmieniła się od I wieku.