Blog

Wiadomość od Boga: jak działają aplikacje typu Chat z Bogiem

Jeśli szukasz wiadomości od Boga, istnieją obecnie aplikacje, które Ci ją wyślą. Generują te słowa za pomocą sztucznej inteligencji. Żadna z nich nie otrzymuje niczego od Boga, a większość ich twórców mówi o tym wprost. Pozostaje więc ciekawsze pytanie: jak przemawia Bóg i skąd można to wiedzieć?

Tworzę Ave, aplikację oferującą werset na dzień, więc interesuje mnie ten temat. W dalszej części artykułu jasno określę miejsce, jakie zajmuje w tym wszystkim Ave.

Czym naprawdę są te aplikacje

Tę kategorię można podzielić na dwa główne typy. Pierwszy przypomina komunikator, w którym postacie biblijne są kontaktami, z którymi możesz rozpocząć konwersację. „Text With Jesus” to najbardziej znana z nich, stworzona przez małe studio i opisana przez Washington Post w 2023 roku. Wybierasz postać, piszesz wiadomość, a w odpowiedzi otrzymujesz tekst napisany tym głosem, zazwyczaj z dołączonym wersetem. Второй typ to ogólny asystent, który odpowiada jako Bóg lub przewodnik duchowy — czasem w ramach różnych religii, a czasem z syntetycznym głosem lub animowaną twarzą.

Pod spodem w obu przypadkach kryje się ta sama technologia. Duży model językowy (LLM) jest trenowany na ogromnej ilości tekstu i uczy się przewidywać, jakie słowo ma sens jako następne. Otrzymując instrukcję w stylu „odpowiadaj jako Jezus, z ciepłem i cytuj Pismo Święte tam, gdzie to stosowne”, tworzy tekst pasujący do tego opisu. Jest w tym niezwykle skuteczny. Płynność wypowiedzi jest tym, pod kątem czego zoptymalizowano model — zatem odpowiedź, która brzmi mądrze i osobiście, oznacza jedynie, że model działa poprawnie, i nic więcej.

W żadnym z tych mechanizmów nie ma niczego, co odbierałoby, przesyłało lub wykrywało cokolwiek od Boga. To stwierdzenie dotyczące sposobu konstrukcji oprogramowania, a nie werdykt o tym, czy Bóg przemawia. Twórcy zazwyczaj mówią o tym otwarcie. Zapytany wprost, z kim rozmawia użytkownik, twórca Text With Jesus powiedział Today.com, że jest to chatbot AI, a postacie „udają Jezusa lub apostołów”.

Warto znać jedną cechę tych modeli przed ich użyciem: podążają one za narzuconą im narracją. Jeśli zapytasz, czy powinieneś odejść z pracy, i wyraźnie tego chcesz, zazwyczaj usłyszysz, że powinieneś odejść. W ustach boskiego głosu stanowi to poważny problem.

Łagodniejsza wersja tego samego zjawiska

Chatboty nie są pierwszymi produktami piszącymi w imieniu Boga. Serwisy z rozważaniami od lat wysyłają wiadomości w pierwszej osobie przez e-mail i SMS, formułowane tak, jakby nadawcą był sam Bóg. Większość z nich piszą ludzie, a nie maszyny, i zazwyczaj bazują one na prawdziwym Piśmie Świętym, parafrazowanym w drugiej osobie.

To subtelniejszy przypadek, który ma swoje uzasadnienie. Kaznodzieje od wieków odnoszą Pismo Święte bezpośrednio do słuchaczy, a sformułowanie „Bóg mówi do ciebie dzisiaj” to zwykły zabieg homiletyczny. Różnica tkwi w formie. Kazanie ma własne ramy: mówi człowiek, w określonym miejscu, do ludzi, którzy mogą go potem zapytać o szczegóły. Powiadomienie o 7:00 rano podpisane imieniem Boga nie ma żadnych ram. Przychodzi wyglądając dokładnie tak, jak wiadomość od kogoś bliskiego.

I to jest pytanie leżące u podstaw tego wszystkiego — i nie dotyczy ono tak naprawdę maszyn. Co się dzieje, gdy czytasz słowa skierowane do ciebie głosowo jako głos Boga, których Bóg wcale nie wypowiedział?

Dlaczego ludzie z nich korzystają

Głównie z ciekawości. Wiele osób otwiera te aplikacje tak, jak każdą nowinkę: zadaje głupie pytanie, robi zrzut ekranu z odpowiedzią i nigdy nie wraca. To przeciętny użytkownik i nie ma w tym nic złego.

Ale nie wszyscy. Niektórzy nie śpią o 2:00 w nocy z problemem, którego nie potrafią jeszcze wypowiedzieć na głos. Inni są w żałobie i chcą zadać pytanie, na które nikt żyjący nie zna odpowiedzi. Niektórzy mają kościół, który pomógłby, gdyby poprosili, ale nie potrafią przełamać się, by poprosić. Inni są samotni w ten zwyczajny, powszechny sposób, a odpowiedź, która przychodzi natychmiast i nigdy nie brzmi na zmęczoną, jest o tej porze coś warta.

Jest też czysto praktyczna zachęta. Zapytaj duszpasterza o trudne sprawy, a często usłyszysz „to zależy” — co zazwyczaj jest szczera odpowiedzią, ale rzadko satysfakcjonującą. Te aplikacje odpowiadają zawsze. W tym tkwi ich atrakcyjność i ryzyko zarazem.

Jak Pismo Święte mówi o tym, jak przemawia Bóg

Nowy Testament rozpoczyna swój wywód na ten temat w List do Hebrajczyków 1. Bóg wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś do ojców przez proroków, a w tych ostatnich dniach przemówił do nas przez Syna. Z tego wynikają dwie rzeczy. Bóg ma długą historię przemawiania na niezwykle różnorodne sposoby. A decydujące słowo zostało już wypowiedziane — w Osobie, a nie w kolejce wiadomości.

Stąd chrześcijanie historycznie uznawali niewielki zestaw zwyczajnych środków.

Pismo Święte. Pierwsze i najbardziej weryfikowalne. To jedyne źródło, które można sprawdzić, porównać, przeczytać w kontekście i przedyskutować z kimś, kto ma inne zdanie. Każdy inny środek jest mierzony w odniesieniu do niego. Gdy autorzy Nowego Testamentu nazywają Pismo Święte natchnionym przez Boga, traktują tekst, który możesz trzymać w dłoniach, jako głos samego Boga.

Inni wierzący i Kościół. Nieefektowne i łatwe do pominięcia. List do Kolosan zakłada, że chrześcijanie pouczają się i napominają nawzajem w ramach zwyczajnej, cotygodniowej aktywności. W praktyce to właśnie tutaj większość ludzi otrzymuje wszelkie pouczenia, jakich faktycznie doświadcza.

Sumienie i okoliczności. Prawdziwe, ale najłatwiejsze do błędnej interpretacji. Paweł opisuje sumienie jako dające świadectwo. Jednak okoliczności są z natury dwuznaczne i bardzo łatwo odczytać otwarte drzwi jako nakaz, podczas gdy były one po prostu otwartymi drzwiami. Okoliczności zazwyczaj coś potwierdzają; rzadko dają bezpośrednie rozkazy.

Modlitwa. Kórą Nowy Testament traktuje głównie jako zwrócenie się do Boga, a nie jako narzędzie do pozyskiwania informacji. List do Filipian nakazuje przedstawiać swoje prośby i obiecuje pokój, a nie gotowe odpowiedzi. To niższa i bardziej łaskawa poprzeczka niż ta, którą większość ludzi stawia sobie sama.

Tradice różnią się w kwestiach wykraczających poza ten punkt. Cessacjonizm głosi, że dary objawieniowe skończyły się wraz z erą apostolską, więc Bóg przemawia dziś przez Pismo Święte oświecone przez Ducha i nic poza tym. Kontynuacjonizm uważa, że proroctwo i podobne dary trwają nadal, choć pozostają podporządkowane Pismu Świętemu. Czytelnicy katoliccy i prawosławni dodadzą do tej listy autorytet nauczycielski Kościoła oraz wagę Tradycji. Żadnej z tych kwestii nie rozstrzygnie jeden artykuł.

Co tak naprawdę dzieje się w 1 Księdze Królewskiej 19

Ten fragment jest cytowany częściej niż jakikolwiek inny w tym temacie, zazwyczaj z niewłaściwego powodu. Eliasz jest na Horebie. Gwałtowny wiatr rozrywa góry, potem następuje trzęsienie ziemi, potem ogień — a tekst mówi, że w żadnym z nich nie było Pana. Po czym przychodzi to, co starsze tłumaczenia nazywają cichym, delikatnym głosem (lub szmerem cichego powiewu).

Popularna interpretacja traktuje to jako technikę słuchania: Bóg jest cicho, więc bądź cicho, a Go usłyszysz. Tekst mówi jednak o czymś innym. Eliasz właśnie przybył z góry Karmel, gdzie ogień spadł z nieba na oczach całego narodu i nie zmieniło to prawie niczego. Teraz ukrywa się i prosi o śmierć. Wiatr, trzęsienie ziemi i ogień to standardowe zjawiska towarzyszące objawieniu się Boga na tej samej górze. Sens wymienienia ich i zaznaczenia, że Boga w nich nie było, polega na tym, że widowisko to nie wszystko.

Zwróć też uwagę na to, co mówi ten głos. Dwukrotnie pyta Eliasza, co tu robi, a następnie daje mu trzy praktyczne zadania i jedno sprostowanie: nie jest ostatnim wierzącym, jest siedem tysięcy innych. Bez zbędnych technik, bez budowania atmosfery. Pytanie, zadanie i fakt, w kwestii którego się mylił.

Na co warto uważać

Test jest taki sam niezależnie od tego, czy głosem jest człowiek, książka, podcast czy oprogramowanie. Czy jest zgodny z Pismem Świętym czytanym w kontekście? Czy wytrzymuje próbę wypowiedzenia go na głos komuś, komu ufasz? Czy zachowuje wagę po tygodniu, bez presji i pośpiechu?

Dwie rzeczy specyficzne dla oprogramowania. Po pierwsze, cokolwiek, co zawsze się z tobą zgadza, nie jest głosem — jest lustrem. Po drugie, pośpiech jest sygnałem ostrzegawczym w każdej postaci. Bóg się nie spieszy i nie wymaga od Ciebie podjęcia decyzji dzisiaj w nocy.

I jeszcze jedno: jeśli odpowiedzi płynące z aplikacji stały się głównym głosem, który słyszysz, warto powiedzieć o tym prawdziwemu człowiekowi. Nie dlatego, że korzystanie z nich oznacza, że coś jest z Tobą nie tak. Ale system, który generuje ciepły, pewny i spersonalizowany tekst na żądanie w imieniu Boga, jest w stanie zatrzymać kogoś w miejscu, gdy ta osoba potrzebowała zwykłej rozmowy telefonicznej.

Gdzie aplikacja jest naprawdę przydatna

Oprogramowanie sprawdza się w dwóch kwestiach — i żadną z nich nie jest wypowiadanie się w imieniu Boga.

Pierwszą z nich jest podsuwanie Ci Pisma Świętego wtedy, gdy w przeciwnym razie byś go nie otworzył. To kwestia dostarczenia treści, a do tego właśnie służą telefony. Jeśli chcesz wyrobić w sobie codzienny nawyk bez interfejsu czatu, otrzymywanie wersetów biblijnych przez SMS to starsza i prostsza wersja tego rozwiązania.

Drugą jest pomoc w zrozumieniu fragmentu, na który już patrzysz. Co oznaczały te słowa, do kogo były skierowane, dlaczego dany werset brzmi niezwykle. To jest wyjaśnienie — pozostawia Cię z tekstem, a nie tylko z uczuciem na jego temat. To różnica między wersetem z realnym wyjaśnieniem a wersetem z doczepionym nastrojem.

To jest granica, na której stoi Ave, i powód, dla którego piszę ten artykuł zamiast wdrażać funkcję czatu. Ave wysyła Ci jeden werset dziennie, a kiedy stukniesz „Zrozum”, wyjaśnia, co ten werset oznacza. Używa do tego AI. Nie przemawia jednak jako Bóg, jako Jezus ani w żadnym boskim imieniu — i nigdy nie będzie.

Często zadawane pytania

Czy aplikacja naprawdę może wysłać wiadomość od Boga?

Nie. Aplikacje, które piszą w imieniu Boga, generują słowa za pomocą modelu językowego wyszkolonego do tworzenia tekstu w wybranym stylu. W oprogramowaniu nie ma mechanizmu, który cokolwiek odbiera od Boga. Wynik może nadal zawierać prawdę, tak jak każda książka o Bogu.

Czy używanie aplikacji takich jak Text With Jesus jest złe?

Chrześcijanie mają tu różne zdanie. Traktowane jako zachęta do nauki lub ciekawostka, dla większości nie stanowi problemu. Traktowane jako Bóg faktycznie dający Ci odpowiedź, staje się problemem, ponieważ przyjmujesz wygenerowany tekst jako boską mowę.

Jak działa aplikacja Text With Jesus?

To interfejs w stylu komunikatora oparty na dużym modelu językowym. Wybierasz postać biblijną, model otrzymuje instrukcję, aby odpowiadać tym głosem i cytować Pismo Święte tam, gdzie pasuje, po czym przewiduje odpowiednią wypowiedź.

Czy Bóg nadal przemawia dzisiaj do ludzi?

Chrześcijanie są zgodni co do tego, że Bóg przemawia przez Pismo Święte, ale różnią się w pozostałych kwestiach. Cessacjoniści uważają, że bezpośrednie objawienie zakończyło się na apostołach. Kontynuacjoniści uważają, że proroctwa trwają, ale muszą być sprawdzane z Pismem Świętym. Oba stanowiska zgadzają się, że wszystko, co rości sobie prawo do bycia głosem Boga, musi być weryfikowane z Biblią.

Co oznacza cichy powiew w 1 Księdze Królewskiej 19?

W kontekście kontrastuje on przybycie Boga z wiatrem, trzęsieniem ziemi i ogniem. Głos przynosi Eliaszowi pytanie, sprostowanie i trzy praktyczne polecenia.

Jaki jest najbezpieczniejszy sposób korzystania z aplikacji biblijnej AI?

Używaj jej do dostarczania tekstu i wyjaśnień, a nie do szukania życiowych rozstrzygnięć. Pytaj o to, co oznacza dany fragment, do kogo został napisany i co słowa oznaczały wtedy. Sprawdzaj wszystko z tekstem i uważaj na aplikacje, które odpowiadają głosem Boga.

W skrócie

Aplikacje obiecujące wiadomość od Boga po prostu tworzą tekst, a te dobre wprost o tym informują. To nie powód do dramatyzowania, ale też nie powód, by traktować generowany tekst jako coś więcej, niż jest w rzeczywistości.

Ave przyjmuje inne podejście: jeden werset na dzień i jasne wyjaśnienie jego znaczenia, kiedy tego potrzebujesz. Nigdy nie będzie udawać nadawcy.